Wikingowie w Paryżu

Wikingowie wykorzystali szansę, która nadarzyła się po śmierci Karola Wielkiego, kiedy państwo Franków było osłabione przez waśnie i podziały wewnętrzne. Paryż stał się celem Duńczyków, którzy w roku 845 rozpoczęli oblężenie miasta.

Polem bitwy nie było co prawda samo miasto, a najeźdźcy skupili się przede wszystkim na sąsiadujących ze stolicą terenach, ale było to preludium do wielkiego oblężenia. Podczas rządów Karola II Otyłego Paryż umocnił swoje fortyfikacje, ale Duńczycy wysłali 700 statków i armię liczącą około 30 000 osób naprzeciw miasta, którego strzegło jedynie 200 żołnierzy.

Oblężenie trwało około roku, podczas którego liczne natarcia najeźdźców były odpierane przez siły Francuzów. Podczas gdy szala zwycięstwa już miała się przechylić na stronę Karola II (jego armia odcięła drogę osłabionej armii wikingów) zdecydował się on zapłacić trybut w wysokości 350 kilogramów srebra, prawdopodobnie bojąc się, że jego i tak osłabiona armia nie poradzi sobie z odparciem ataków ze strony przeciwników w wojnie domowej.